Festiwal Zebrane Białystok 12.10.2012 Białostocki Teatr Lalek Wieczór…

Festiwal Zebrane, Białystok, 12.10.2012, Białostocki Teatr Lalek

Wieczór z głosem Mirona Białoszewskiego. W bezpośrednim słuchaniu, gdy dobiegał z taśmy, i w zapośredniczeniu poprzez opowieści tego, który był w jego sekcie. W każdym z tych brzmień całkowicie intymny. Sprawiający wrażenie bezinteresownego, nawet wtedy, gdy zapewniają, że była w nim troska o tych, którzy siedzieli wokół.

Tym, który opowiadał był Tadeusz Sobolewski. Do tej chwili mniej mnie interesował jako ktoś bliski Białoszewskiemu, bardziej zaś byłem pełen uznania dla jego życia kinem. Tego, jak je odbiera: mocno prywatnie, jak książki (w końcu jest polonistą), z nieustannym poszukiwaniem w filmach sensu wyższego (choć niekoniecznie w religijnym aspekcie). Na jego tekstach uczyłem się kina – nie tyle faktograficznie, co emocjonalnie. Czasem oczywiście w myślach spierając się z jego wnioskami, ale za to przyjmując elementy metody.

Cieszę się, że w trakcie krótkiej rozmowy po spotkaniu miałem okazję jeszcze prywatnie przekonać się, że podmiot w tekście (w tym wypadku w opatrzonym już dedykacją “Za dużym blasku”), a osoba autora, to bliskie sobie postaci. Jego skupienie nad tekstem wydaje się całkowicie szczere. Jest w tym pochyleniu oczywiście już trochę biograficznego obciążenia, który sprawia, że p. Sobolewski częściej podczas spotkania patrzy w podłogę lub stół, niż na rozmówcę, bądź widownię. Jakby w trakcie mówienia przerzucał przed sobą kartki, na których ma zapisane całe wystąpienie (spisane przez lata). Płynność opowieści i wycofanie gawędzącego sprawia, że obcujemy bardziej ze słowami opowieści, niż z osobą opowiadającego. Teatralna scenografia zaś nadawała spotkaniu ramy przedstawienia. Głos Białoszewskiego dobiegający z offu, śpiewającego na nutę kolędy Wielką Improwizację, był jak głos z zaświatów, przywołany przez Sobolewskiego w ramach tego specyficznego obrzędu Dziadów.

Po spotkaniu spytałem jeszcze:

“A nie zamierza Pan napisać jeszcze o Kieślowskim?”
“Powinienem był to zrobić, ale już jest za późno”.

Poczułem się trochę rozczarowany. Mam gdzieś jeszcze zgromadzone artykuły z Kina, z wczesnych lat 90., gdy opisywał on kulisy powstawania Trzech Kolorów. Wspomnienie postaci Kieślowskiego, pióra Tadeusza Sobolewskiego byłoby o wiele ciekawsze, niż hagiografia autorstwa Zawiślińskiego.

Reklamy

4 thoughts on “Festiwal Zebrane Białystok 12.10.2012 Białostocki Teatr Lalek Wieczór…

      1. Ależ ja o tym marzyłam! Żeby sobie choć posłuchać, jak ktoś mądry opowiada. Ale wiesz, znasz mnie, kiedy coś fajnego dzieje się na mieście, ja akurat siedzę pod kocem i choruję :/

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s