Finnegans Wake Joyce’a jest to rzecz z…

„Finnegans Wake” Joyce’a – jest to rzecz z tych, o których gdy się czytam, to od razu chce się je nabyć. Jak nie chcieć „czegoś niezwykłego”? Czuję jednak, że dla niewykształconego jeszcze intelektu może być to przyczynek do tegoż intelektu implozji.
Książka do przeczytania, na bardzo późnej emeryturze.
“Finnegans Wake” nieprzetłumaczalny – aż do dziś. Premiera przekładu Krzysztofa Bartnickiego | NaTemat.pl

Advertisements

2 thoughts on “Finnegans Wake Joyce’a jest to rzecz z…

  1. b brave !
    😉

    strzelanie *fakami* w Joyce’a naturalnie na miejscu

    moja faza na tego autora rozpoczęła się gdy miałam 14 lat, toto-jakoś 20 lat temu

    zastanawiam się dokąd płynie Pan Bartnicki

    ?

    o !

    Lubię

    1. Heh, kolega na studiach miał joyce’ową obsesję. Ja szczerze mówiąc chyba zbyt mało go czytałem, by móc cokolwiek powiedzieć. Choć nazwisko, odium niezwykłości za tym krąży i domaga się doczytania. Ale tu chyba trzeba przygotowania, kondycji umysłowej. BTW. dziś w ostatnich „Książkach” czytałem ciekawy wywiad z tłumaczem Bartnickim. Przezabawny, bo autor skutecznie przekonuje, że „Finneganów Tren” to może tak nie koniecznie trzeba czytać.

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s