Na pożegnanie Poznania

Coś na kształt pocztówki, widokówki, notki z ulicy Gołębiej w Poznaniu. Przyjemna dla myśli, ciasna, rozpraszająca światło i pomagająca się skupić… I wczoraj, podczas wieczornego samotnego spaceru bardzo pusta… Tylko własne kroki mogłem słyszeć.

Reklamy

5 thoughts on “Na pożegnanie Poznania

    1. Nie powiem, żebym i ja się zakochał – jak to jest w przypadku Gdańska. Ale byłem tam pierwszy raz, starówkę oglądając dosłownie przez dwie godziny. Na pewno ma swój klimat, ale Trójmiasto uwiodło mnie całością, a tu – tylko Rynek i tylko miejscami. Może jednak kiedyś poznam bliżej, odkryję bo ma swoją specyfikę.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s