Krwawa jatka, czyli polska szkoła horrorów

Zdradzać za dużo szczegółów nie będziemy, by nie pozbawiać widzów przyjemności oglądania. Dość powiedzieć, że nasza sympatyczna dwójka dostaje zaszczytne role trupów i żywych trupów w filmach takich jak choćby „Konfesjonał grozy”, „Krwawy wrak” czy „Stodoła zagłady” (w której, oględnie mówiąc, „przed laty zdarzyła się tragedia, po latach powraca i zabija, jak nietrudno się domyślić, chrześcijan”). To filmy durne, pełne mutantów, zombi, kosmitów; i tak absurdalne, że aż śmieszne, ale też przewrotnie przywołujące pewne uwierające nas tematy. I to wbrew pozorom w sposób dojrzały, bo w sytuacji gdy w narodowych schizach tak się zapętliliśmy, że doszliśmy aż do ściany – odczarowujący pewne kwestie i pokazujący w groteskowej formie nasze, wręcz „zmutowane” narodowe histerie.

za pomocą Krwawa jatka, czyli polska szkoła horrorów.

To tylko fragment recenzji przedstawienia teatralnego „Krwawa jatka” Pawła Aignera, ale pomysł na horror o „Stodole zagłady” wydaje mi się przedni. Ma w sobie potencjał oczyszczający jakiego brakowało akcji Betlejemskiego z paleniem stodoły. Amerykanie od dawna narodowe traumy rozliczają kinem – u nas wciąż więcej jest upamiętniania, niż oswajania, analizowania, prób rozumienia. Podejrzewam, że między innymi dlatego, że brak nam wytworzonego i dostosowanego do naszych lokalnych warunków języka kina gatunkowego, właśnie takiego jak horror, które swoim skodyfikowaniem daje narzędzia, by mówić o rzeczach, które poza standard wykraczają. „Dom zły” Smarzowskiego (najoględniej mówiąc: kryminał) pokazał potencjał jaki kryje w sobie korzystanie z takich form.
I szczerze mówiąc: chciałbym bardzo by powstał horror o Jedwabnem.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s