Konferencja „Mapy Miłosza”

Poranna wizyta na konferencji „Mapy Miłosza” w Centrum Zamenhofa. Ciekawe wystąpienia, momentami zabawne, ale zarazem wyjątkowo hermetyczne. Lubię je, bo przypominają o tym, co w filologii stanowi jej esencję – skupienie nad tekstem, wnikliwą rekonstrukcję. Męczą mnie jednocześnie, bo niezbyt wiele z nich wynika dla mojego odczytywania codzienności. Może dlatego idealne stylistycznie, dopracowane retorycznie i naukowo wystąpienie zapadło mi w pamięci mniej, niż odrobinę nieskładne, pozbawione głębokich sądów hermeneutycznych przedstawienie współczesnej recepcji Miłosza. Zarys był o tym, kto ze współczesnych poetów polskich ma nasladowców, kto ich nie ma, kogo się lubi, kto od kogo się odcina. Choć dla mnie kusząca po prostu była myśl o tym, że można stworzyć coś, co pociągnie innych, co ujawni się w ich języku. I do tego dodam inspirujący referat o „mapach mentalnych” i „dzieciństwie”. Przypomniało mi o moim uwielbieniu dla map. Takich starych z bestiami w morzach i tajemniczymi stworami na lądzie. Z przepaściami i bialymi plamami.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s