Krótki jest żywot gazet w naszym mieście Wpierw…

Krótki jest żywot gazet w naszym mieście. Wpierw cicha wieść rozniosła się (chyba nawet to jest za mocne określenie jak na ilość informacji o nowym tytule – tych znalazłem chyba ze dwie, sam zaś dowiedziałem się za pośrednictwem TrustPR) w sieci, że coś ma się ukazać. Z tego co wiem, koleżanka miała tam nawet pisać, ale dowiedziawszy się o stawkach i trybie pracy – zrezygnowała. Najwyraźniej słusznie.

Nawet mieli stronę: http://www.dziendobrybialystok.pl/ (dziś jest forbidden, wiec niewiele dam się tam ujrzeć). Póki co zdołałem polubić ich na Facebooku (lubię wiedzieć co u przyszłej konkurencji:) – byłem jednym z dwóch fanów. I czekałem – na rozwój, na informacje, na to by choć jeden numer w dłonie dostać.

Nie dostałem. Ale dzięki dobrodziejstwu jakim jest RSS wpadło mi do skrzynki Google Readera: autorzy na stronce zamieścili PDF z gazetką (oczywiście teraz jest nieosiągalne). Nawet dało się czytać, kilka ciekawych materiałów, koncepcja słuszna, choć jak dla mnie za mało gołych cycek. Szata do niczego – jak to z naszymi gazetkami.

Po kilku dniach widzę dymek na FB: Wojciech Arcisz zmienił nazwę strony “dzieńdobrybialystok.pl” na “-“. Przestałem ich lubić. Znowu “–” ma jednego fana.

Ale jestem złośliwy i dzięki starym przyzwyczajeniom, że nie zawsze się jest online ściągnąłem sobie ich PDFa z zerówką. Ku pamięci zostanie na moim Issuu: http://issuu.com/akkicaante/docs/ddb0.

Chyba sprawdzi się to, co pisałem: efemeryda to będzie i nic więcej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s