foursqure for sex

Pojawiło się dziś na moim wallu. Nie żebym się jakoś zdziwił, bo już dawno Muzeum Erotyzmu zaskubskrybowałem sobie i tego typu znaleziska (a nawet mocno odważniejsze) wielokrotnie pojawiały się na mojej ścianie. Ten jednak zwrócił moją uwagę ze względu na przewrotne pokazanie antyspołecznego działania różnej maści społecznościówek. A w zasadzie to, że nie zawsze udaje się nam wyważyć w jaką sferę te media wpuścić, a w jaką nie. Do tego zabawny szereg podtekstów, jakie pojawiają się w trakcie (pozycja rankingowa męskiego bohatera, która powinna zastanowić bohaterkę i ilość informacji, jakie bohater ma o bohaterce, które powinny zastanowić nas) pokazują równie przewrotnie, że dziś relacje (nawet na jedną noc) są warunkowane przez ilość informacji, które posiadamy o partnerze. Tak czy inaczej puenta: „jest pewnie miejsce na Twoim ciele, do którego nie udało się jeszcze nikomu zameldować (check-in)” jest rewelacyjna.

Do przemyśleń wewnątrz-magisterskich: onanistyczna puenta historii (na ile cała socialmediowa zabawa jest jakąś formą masturbacji, autoerotyzmu?)

via: Muzeum Erotyzmu na Facebooku

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s