Nie lubię imprez, hałasu, strzałów korkó…

Nie lubię imprez, hałasu, strzałów korków od szampana, śmiechu (w nadmiernej ilości). Lubię fajerwerki, ale te miałem za oknem. Sylwester więc raz jeszcze we dwoje: wino (Villaseca Del Mar, czerwone, półwytrawne – podarek redakcyjny), tradycyjne koreczki, dużo niezdrowych drobiazgów i Trójka. I tylko miśki bawiły się na parkiecie.

sylwestrowa impreza

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s