Z tego co pamiętam, jego domeną była noc…

Z tego co pamiętam, jego domeną była noc i ciemność. Nie nosił czerwonego kubraczka krasnala, nie wyglądał jak gnom, a raczej był chudym, postawnym mężczyzną. W ciemnym płaszczu, pod kapturem, z laską w dłoni. Ktoś mi go pewnego wieczoru opisał, chcąc podpowiedzieć, kogo szukać między blokami. Podejrzewam, że tak opisywano Go moim rodzicom, gdy odwiedzał (bo odwiedzał przecież) ich gdy byli jeszcze mali. W ten sposób pewną wizję, daleko różną do tej proponowanej przez koncern CocaColi, odziedziczyłem w mojej głowie.

I gdy szukałem dziś pocztówek w Google Images, trafiłem na tę ilustrację. Postać znajoma, wtopiona w mrok, z laską, która lśni w ciemności i zdradza, że On gdzieś daleko w mroku jest i czeka na swój moment. Może tylko broda powinna być jaśniejsza, bielsza. Poza tym prawie wszytko się zgadza. Tak jak pamiętam.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s