Holmes – House

„Sherlock Holmes” Ritchiego – świetny. Mam wrażenie, że pokpiwa sobie trochę ze scientyzmu, a zarazem jedzie na wózku pt. „podkreślmy ile Holmes ma wspólnego z Housem i zróbmy na tym trochę kasy”. Problem w tym, że opowiadania Doyla czytałem dawno temu i nie potrafię ocenić na ile filmowa postać jest bliska tej książkowej. A to ważne: czy Ritchie korzysta z Housea czy jednak postać detektywa jest czysto Doylowska?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s