Przed świętami w antykwariacie na Warsza…

Przed świętami w antykwariacie na Warszawskiej wygrzebałem (a w zasadzie A. wygrzebała mi) eseje Brodskiego. Problem z nimi mam taki: nie jestem w pełni gotów, by je zrozumieć i pojąć. Ale odkąd kiedyś, prawie 5 lat temu, przeczytałem „W półtora pokoju” wiem, że to słowa, z którymi trzeba się zmierzyć. Cieszę się, że będę miał w końcu okazję. Również po to, by czynić to nieśpiesznie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s