Do playlisty w moim odtwarzaczu mp3 wróc…

Do playlisty w moim odtwarzaczu mp3 wrócił po dłuższej przerwie „The Airborne Toxic Event”. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku miałem ich debiutancką płytę w słuchawkach na okrągło. Przerwa nie zaszkodziła jej – znowu brzmi świeżo, energetycznie i melanchoiljnie zarazem.

I ten miejski klimat, na otwierającym „Wishing Well”, które intro ma jakoś podobne do motywu wstępnego z „Między słowami” (btw. dawno nie oglądałem tego filmu, muszę nadrobić).Idealnie sprawdza się podczas spaceru pod rozległym, białostockim niebem.

Wciąż też wyczuwam w tekstach niepokój, który brzmiał mi w nich od samego początku. Niepokój, który nie ustaje. Pojawia się w pozornie błahych znakach: w drapaniu się po skórze, w niedowierzaniu, że młodzieńcza miłość wyszła za mąż, albo w sukience, trzymanej jak krzyż…

Im bliżej końca, tym coraz wyraźniejsze sygnały wiary (może religii?) pojawiają się w słowach… Co dziwne, podoba mi się to. Muszę sobie jeszcze dokładnie rozpisać to wszystko, bo coś mi umyka…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s