Gwiazdor

– Pan był gwiazdą disco polo! – mówi z pewnością siebie, a jego głos niesie się po sklepie. Unoszę wzrok znad półki z owsiankami. Kwestia mojego śniadania zeszła właśnie na drugi plan. Siedzi przy stoliku Cafe Żabka przy dworcu PKS w Białymstoku. Pije kawę. Może jest w podróży, może czeka na swój autobus albo na kogoś. […]

Czytaj dalej Gwiazdor

Tramwaj nr 13 w Łodzi

Linia numer 13 sunie przez śnieg z części miasta, która jeszcze jest Łodzią do części, która po prostu Łodzią jest. To przyjemny czas – mogę pokontemplować miasto. Co roku dojeżdżam tamtędy do pewnego miejsca. Co roku w zamieci. Tradycja to ważna sprawa. Mijam jakieś stare kino, które chętnie bym obejrzał z bliska. Kiedyś. (Nie jest […]

Czytaj dalej Tramwaj nr 13 w Łodzi

Anna Calvi w Niebie

Jest czas i miejsce na oddech po muzyce i wrzaskach. Costa Coffe w podziemiach Dworca Centralnego sprawdza się, gdy minęła północ, a do autobusu masz jeszcze godzinę. I nie bardzo chcesz coś ze sobą zrobić. Ludzie kupują kawę lub herbatę, a potem idą spać. Cichutko chrapią przy ścianie: pani, pan i pani. Mruczenie jarzeniówek wypełnia […]

Czytaj dalej Anna Calvi w Niebie

Dzień integracji. Poznań

A więc: miasto, którego nie cierpisz. Czwartekpiątek, osiem godzin do odjazdu pociągu. Na Placu Bernardyńskim tańce blondynek, brunetów, rudych. Rozpadamy się na kawałki. Głowy w witrynie, nogarękamózg na ścianie, bez butów. Dzień integracji, czy jak tam to nazywają. Studentów różnych narodowości i dialektów na tony, nawet ci z Polski jakby innym narzeczem mówią. Wydziały mieszają […]

Czytaj dalej Dzień integracji. Poznań

Międzyzdroje gdy zachodzi słońce

My frytkę za frytką w bufecie. I serce wali. Międzyzdroje w piątek wieczór wyglądają tylko odrobinę mniej beznadziejnie i przaśnie, niż w świetle dnia. Lampki, neony, muzyka techno lecąca ze strefy berlińskiego kebaba i dzieciaki latające wtewewte rysują krajobraz. Nemo Grill Ryby Muzyka Na Żywo Zapraszamy jeszcze puste, choć przez uchylone drzwi widać, jak orkiestra […]

Czytaj dalej Międzyzdroje gdy zachodzi słońce

Ostatni dzień wakacji. Suwałki

Ostatni dzień wakacji. Suwałki. Godzinę temu skończył się sierpień. Wojna wybucha tym razem w sobotę, więc dajemy sobie jeszcze dwa dni dyspensy. Małolaty tańczą na plaży. Całują się w bramie. Piją przy placu. (Przy placu stoją też owce, co odkryję dopiero rano. Patrz: ilustracja). Impreza przestała być dla mnie wcześniej, niż zakładałem, więc wybyłem w […]

Czytaj dalej Ostatni dzień wakacji. Suwałki